niedziela, 19 maja 2013

Prologue

Wyobraź sobie, że jesteś zwykłą, szarą dziewczyną. Chodzisz uśmiechnięta i zgrywasz szczęśliwą, lecz tak naprawdę w środku myślisz, że nie powinno Cię tutaj być. Uważasz, że Twoje życie na tym świecie nie ma większego sensu. Nic się nie klei. Nic oprócz znajomych Cię tu nie trzyma. Najchętniej rzuciłabyś się pod najbliższy pociąg, jaki przyjedzie na stację. Jednak z jakiegoś powodu tego nie robisz. Z trudem, ale się powstrzymujesz. Mówisz sobie, jeszcze przyjdzie taki czas, że będzie lepiej, że ktoś nada Twojej egzystencji na Ziemi sens... 
I bach! 

6 sierpnia 2012. Dzień, w którym wszystko się zmienia. Pojawia się osoba, która staje się dla Ciebie wszystkim. Myśli samobójcze odchodzą w niepamięć. Wreszcie jesteś szczęśliwym człowiekiem. Człowiekiem, który znalazł swoją drugą połowę. 
Ale nic nie może trwać wiecznie, prawda? 

14 luty 2013. Dzień, który ma być jednym z lepszych w Twoim życiu. To właśnie tego dnia słyszysz, że "Twój Świat" naprawdę jest w Tobie zakochany. To właśnie tego dnia macie swoje święto. To właśnie tego dnia sama wyznajesz tej osobie swoje uczucia. Nie jest to pierwszy raz, ale dopiero teraz jest to naprawdę poważne i zobowiązujące. 
Dobre chwile mijają jednak szybko, czas wracać do rzeczywistości. Wracacie do domu. Jesteś tak rozanielona, że z entuzjazmu zapominasz o pasach bezpieczeństwa. Droga do miasta z pozoru jest spokojna. Włączacie radio. Śpiewacie. Śmiejecie się. Obsypujecie się pocałunkami. Jak w bajce.
Ale nagle słyszysz trąbienie z naprzeciwka. Patrzysz w tamtą stronę i widzisz światło padające prosto na Ciebie. Światło, które się zbliża. Twój ukochany krzyczy, próbuje zjechać z pasa. Oślepiające reflektory sprawiają, że traci całkowicie panowanie nad kierownicą. Samochód, a dokładniej mówiąc ciężarówka wjeżdża z impetem prosto w Wasze auto. 

"Ja.. Ja przepraszam!"

Słyszysz i czujesz, że coś rozrywa całe Twoje ciało. Masz wrażenie, że Twojej sylwetki już nie ma. Są tylko strzępki mięsa i tryskająca na wszystkie strony krew. Po chwili ból całkowicie ustępuje. 
Następuje ciemność. 

Teraz odpowiedz sama sobie. Co zrobiłabyś wiedząc, że właśnie straciłaś swój sens życia? Osobę, która znaczyła dla Ciebie więcej, niż ktokolwiek inny? Co zrobiłabyś patrząc z perspektywy widza na swój własny pogrzeb? A co zrobiłabyś widząc, jak Twoi rodzice i przyjaciele obwiniają o Twoją śmierć osobę, którą kochałaś nad życie? 


A co byś zrobiła będąc na jego miejscu? Co zrobiłabyś wiedząc, że mogłaś swoją ukochaną osobę uratować? Co zrobiłabyś wiedząc, że wszyscy Cię znienawidzili? 
A co zrobiłabyś wiedząc, że już nigdy nie zobaczysz człowieka, dla którego bije Twoje serce?

________

Witam na moim nowym blogu :) Liczę, że zdobędzie on więcej czytelników niż poprzednie. Mam na niego naprawdę fajny pomysł. Myślę, że wszystkim się spodoba! :D
Niebawem opublikuję tu też zwiastun. 

15 komentarzy:

  1. Pierwsze zdania i już... już wiedziałam, że zostaje! :) Świetnie to napisałaś! Tymi pytaniami pobudzasz czytelnika do wyobrażenia sobie tych scen. Czyli opowiadanie się zaczęło, a bohaterka już nie żyje hm...będzie cudowne zmartwychwstanie? Zobaczymy! Nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału!
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hnjsdbhdb <3
    Kobieto ! Uzależniasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. ach będzie co robić przez długie ciepłe wieczory.... rozmyślać o dalszych losach.
    genialny

    http://nazawszez5hlopcami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne :-* bardzo mnie zaciekawil ten prolog :-*

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest rewelacyjne. I mam nadzieję że też o Niall'u ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu będzie Harry. :))

      Usuń
  6. OMG! Tylko tyle potrafię powiedzieć!
    Popłakałam się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow zatkalo mnie naprawde! Jak tylko bede miala dostep do komputera to dodam sie do obserwujacych ;) dziekuje ze napisalas mi o tym blogu u mnie nie wiedzialam ze trafie na cos takiego. Serio wow

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest genialne! Ty piszesz genialnie! Aż brakuje mi słów więc pisz szybko 1 rozdział a ja ostro po pracuje nad słownictwem bo nie znam słów żeby opisać to jak bardzo mi się podoba to co napisałaś.

    http://meandonedirection-julia.blogspot.com
    xx Julia

    OdpowiedzUsuń
  9. woa... genialne. takie.. inne. do tego bardzo pasuje szablon, choc usunelabym ten napis: love-death-who win?
    zapowiada sie ciekawie, wiec jakbys mogla mnei informowac ;) na http://mpsth.blogspot.com
    jeeeeeeej! nie moge sie doczekac 1 rozdzialu ;)
    Buziaki
    Aluszru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu, będę informować ;)

      Usuń
  10. Prolog jest taki omgfhhsmsodifdju NIESAMOWITY! ♥
    Naprawdę genialny i mówię to całkiem szczerze.Narobiłaś mi takiej chrapki na to opowiadanie,że o Mamuniu.
    Dziewczyno jesteś świetna i masz ogromny Talent przez duże "T"
    Nawet nie wiesz jak się cieszę,że tutaj trafiłam.Jestem jeszcze bardziej uradowana na myśl,że czeka na mnie świeżutki pierwszy rozdział tej FENOMENALNEJ historii.
    Do następnego,kochana xx <3
    http://wszystkootobiekochanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Brak mi słów po prostu. Głębokie, wciągające, uzależniające, ciekawe, fantastyczne, niesamowite, imponujące, zapierające dech w piersiach.... to jest niezwykłe. Już po przeczytaniu twojego historii na pewnym blogu wiedziałam, że nie mogę tego nie przeczytać. Historia naprawdę niesamowita. Będę twoją wytrwałą czytelniczką.

    Pozdrawiam
    Dija;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam mokre oczy. Nie umiem skomentować tego inaczej.
    Ten prolog na prawdę daje do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Sam prolog mnie pochłonął. Gratulacje dla autorki, bo odwaliłaś kawał dobrej roboty. Twoje opowiadanie nie jest banalne, jak większość tego typu. Piszesz z pasją i lekkością. Sama jestem autorką opowiadania i muszę przyznać, że prowadzenieb bloga z opowiadaniem wcale nie jest takie proste jakby się mogło wydawać. Częsty brak weny i chęci jest dużą przeszkodą. U Ciebie widać, że dla Ciebie to wielka przyjemność. Wielki podziw za takie cudowne opowiadanie, które oczywiście mam zamiar przeczytać w całości.
    Pozdrawiam, Nika.
    PS Wpadnij do mnie changemylifebetter@blogspot.com
    Liczę na komentarze. :*

    OdpowiedzUsuń